
najlepsza wkretka:
Wielki sukces odniosła natomiast w 1852 roku w warszawie 16-panna Jadwiga Łuszczewska, znana jako Deotyma. W Salonie rodziców na życzenie gości mówiła wierszem jakieś długie, najczęściej historyczne wywody wkretka, wszystkim szalenie się to podobało, próbowano je zapisywać (trudno było nadążyć: toteż ojciec panienki notował pierwsze pół każdej linijki, a goście - druga połowę). W pozbawionej wówczas rozrywek Warszawie wkretka improziwacja Doetymy robiły furorę, wszyscy o nich mówili, nawet Zygmunt Krasiński wyraził się pochlebnie - a potem bardzo je skrytykował.